Miłość na pokaz, 'miłość' pod publikę.
Jest to kolejna strasznie żałosna sprawa dosięgająca wiele osób z naszych kręgów. Wiele osób robi sobie statusy związku na facebook'u jedynie pod publikę. Nie wiem jak to niby działa? Chłopak chce pokazać, że jest z NAJŁADNIEJSZĄ dziewczyną? O to chodzi? To jest dziwne, serio. Osoby takie wyszukują ładne znajome i proponują im związek, np. w celu zdobycia lajków pod statusem, albo polepszenia opinii u znajomych. Jak dla mnie takie związki właśnie jedynie psują ich opinie. Moi znajomi raczej tacy nie są, i to mnie cieszy.Prawie codziennie spotykam się z takimi związkami na pokaz w internecie. Problem tkwi nie tylko w tym. Gorszą sprawą jest, gdy powstają takie parki na mieście. Udają, że są razem, całują się przy znajomych. A gdy są sami mają się kompletnie w dupie. Śmieszne. A wiecie co jest w tym wszystkim najgorsze?;) Gdy jedna z osób się zakochuje w drugiej, a ta druga wie, że dana osoba jest jakoś 'szanowana' wśród znajomych i polepszy sobie autorytet tym, że z nią będzie. Dajmy przykład. Ona go kocha, a on z nią jest tylko dlatego, że jest ładna i koledzy mu jej zazdroszczą. Po wszystkim, gdy zauważy, że znajomi już nie są tak zafascynowani tym wszystkim, olewa ją, bo przecież już nie ma z niej korzyści. Rzygam takimi ludźmi.
Mam nadzieję, że nie znacie takich ludzi i w przyszłości nie będziecie musieli takowych poznawać.





